Portugalia. Nowości krypto, Meta, MicroStrategy. Możliwość przeglądania stron internetowych w ChatGPT.

Cześć! 🤓
Mamy 1 dzień października i nadaję do Ciebie z Terras de Bouro, malowniczego miasteczka położonego w samym sercu Parku Narodowego Peneda-Gerês! Ale fotka niżej jeszcze z Hiszpanii. 😂

 

Nowy miesiąc, nowe sprawy 🥰

Jak powszechnie wiadomo, jedyną stałą w naszym życiu jest zmiana, dlatego wylądowałam pierwszy raz w Portugalii – w centrum parku narodowego, otoczona zielonymi pagórkami, z wioskami pośród lasów. 🌲

Portugalia graniczy z Hiszpanią, ale jednak wydaje się zupełnie inna. Ostatnie cztery miesiące spędziłam 500 metrów od morza i ogromnej plaży, skupiającej sporo turystów. Moje osiedle również było gwarne – sąsiedzi spędzali czas nad basenem, a samo wybrzeże Hiszpanii to była wieczna maniana, biesiadowanie i imprezowanie do rana. 🍻

To, co urzekło mnie od razu w nowej lokalizacji to fakt, że jest tu ogromna cisza. Nie zrozum mnie źle, Hiszpania to był najlepszy czas w moim życiu – o tym wspominałam na instagramowym stories oraz piszę trochę dzisiaj. Jednak będąc na workation i mając pewne plany, trudno było złapać w tym balans – z jednej strony chciałam spędzać dnie na plaży, a wieczory w barach, z drugiej – czułam, że moje cele coraz bardziej się oddalają. Pod koniec pobytu byłam już naprawdę zmęczona życiem w Hiszpanii, ponieważ było bardzo intensywne i pełne wielu emocji.

Czuję, że w nowym miejscu jestem w stanie się wyciszyć i skupić na pracy. Zza okna widzę ogromną winnicę i hektary polan, po których można spacerować. Przez ogromne okno około 7:30 (w Polsce jest wówczas 8:30) do sypialni wpadają promienie słońca i mogę budzić się ze wschodem. Jeszcze ponad rok temu nigdy bym nie przypuszczała, że w wieku 25 lat będę mieszkać w centrum parku narodowego w Portugalii i napiszę do Ciebie list, siedząc na tarasie i obserwując małe drapieżne ptaki latające ponad pagórkami.

Żeby nie było tak kolorowo – jest tu też bardzo dużo owadów, szczególnie muszek, które czają się na winogrona. Jednak po karaluchach, większość owadów mi już nie straszna. Hiszpania mnie zahartowała! 😆

W dzisiejszym wydaniu newslettera będzie więcej zdjęć niż ogromu informacji. Mam nadzieję, że mnie zrozumiesz – mimo koczowniczego stylu życia, nie jest łatwo się przeprowadzać. Przytłaczają mnie emocje, a aklimatyzacja w nowym miejscu trwa kilka dni. Nowe zapachy, 13-godzinna trasa i brak wiedzy o nowym miejscu potrafi zakręcić w głowie. Rzadko sprawdzam, co mnie czeka po rezerwacji miejsca – kieruję się najczęściej długością trasy (Portugalia i 13h to rekord!) oraz tym, czy miejsce jest dostosowane do pracy oraz czy ma obok ciekawe spoty np. morze, winnica, park i/lub większe miejscowości obok. Dzisiaj byłam po raz pierwszy w pobliskim miasteczku, a pod wieczór wybieram się na spacer po winnicy. W piątek odwiedzam Porto i spotykam się ze znajomym z Polski. Jest intensywnie, ale jeszcze intensywniej zamierzam pracować – czy czekasz na mój YouTube i podcast? Nieśmiało liczę na to, że tak! 🥺

Z kolei w tym tygodniu możesz się spodziewać na moim Instagramie podsumowania Hiszpanii w rolce i postu z kilkoma faktami na temat Bitcoina.

Czas na konkrety: w dzisiejszym wydaniu newslettera kilka aktualności ze świata nowych technologii, pocztówka z Hiszpanii oraz pierwsze wrażenia z niecałej doby w Portugalii. Let’s go!


Co się wydarzyło w tym tygodniu w świecie krypto?

💥 Mamy nowy miesiąc i zmieniły się też nastroje na rynkach. We wrześniu dominował strach, teraz sentyment jest raczej neutralny.

 

💥 Ostatni tydzień był dla krypto łaskawy – prawie większość projektów zaliczyła ciekawe wzrosty. Moją szczególną uwagę ostatnimi czasy przykuwa GMX, zdecentralizowana giełda kryptowalutowa. Jeśli masz któryś z tych projektów w swoim portfelu, daj mi znać, chętnie o nich porozmawiam!

 

💥 Zuckerberg wchodzi na grubo w tym tygodniu z informacjami o Meta. 27-28 września odbyła się konferencja Connect, czyli wydarzenie poświęcone przyszłości sztucznej inteligencji (AI) i rzeczywistości wirtualnej (VR) firmy Meta. Dyrektor generalny giganta technologicznego zapowiada, że „Wkrótce to, co fizyczne i cyfrowe, połączy się w coś, co nazywamy metaverse” – a jego produkty rzekomo mają w tym pomóc. Zaprezentowane zostały ulepszone zestawy słuchawkowe (ale mnie to jakoś nie kręci). Do tego nowy asystent AI oraz 28 postaci opartych na sztucznej inteligencji na swoich platformach, w tym wiele granych przez celebrytów, takich jak Tom Brady (który gra „Bru” – fanatyka sportu), Kendall Jenner (która gra „Billie” – „starszą siostrę”) i Snoop Dogg (który jest „mistrzem lochów” z poradami dotyczącymi gier). Ponoć jeszcze nie mówią, ale to ciągle wersja beta. No i wisienka na torcie – kolejna wersja inteligentnych okularów Ray Ban Stories. Okulary pozwalają ludziom nagrywać filmy, transmitować na żywo, słuchać muzyki i wchodzić w interakcje z asystentami AI.
„Inteligentne okulary to idealna forma, dzięki której asystent AI widzi to, co widzisz i słyszy to, co słyszysz” – powiedział Zuckerberg. Okulary są dostępne w przedsprzedaży w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Wielkiej Brytanii. Meta ma ambicje na bycie TOP gigantem jeśli chodzi o wirtualną rzeczywistość i póki co, mocno cisną w tym kierunku.

Btw, co Ty sądzisz o metaversie? Dla mnie ma wiele plusów i minusów, ale nie jestem zero jedynkowa. Więcej o metaversie przeczytasz w artykule, który podlinkowuję w polecajkach niżej. 🫣

💥 MicroStrategy nabyło 5,445 Bitcoinów o wartości 147 milionów dolarów. Warto wspomnieć, że to firma, która jest światowym liderem w zakresie analityki biznesowej oraz mobilnego oprogramowania.

💥 OpenAI wprowadza do ChatGPT możliwości przeglądania stron internetowych, rozszerzając jego dostęp do informacji i mając na celu przekształcenie go w wszechstronnego asystenta AI. Ale to dopiero jest dostępne dla płatnych planów – zobaczymy, czy to zmienią.

I to by było na tyle z informacji, które przykuły moją uwagę. No chyba, że coś mnie ominęło – wtedy koniecznie mi o tym napisz! 😇


 Ostatnie zdjęcia z Hiszpanii 📸

Stało się. Mój trip do Hiszpanii dobiegł końca, ale otworzyły się drzwi do kolejnej przygody – mieszkania w Portugalii.

Ciągle nie zebrałam wszystkich myśli o moim czteromiesięcznym pobycie w Hiszpanii, więc zapraszam cię do wspólnego przeglądnięcia ostatnich zdjęć – zbieraliśmy sporo materiałów nie tylko pod Instagrama i newsletter, ale również pod YouTube i tajny projekt, o którym powiem dopiero pod koniec roku…

Hiszpania zapewniła mi wiele pięknych wspomnień. Nie zawsze było łatwo, upały w lipcu i sierpniu dawały ogromnie w kość. Zrozumiałam znaczenie sjesty – sama spałam w godzinach od 14 do 17, ponieważ nie dało się funkcjonować. Pracowałam rano albo wieczorami, ale nie było to łatwe, gdy naokoło wiele pokus. Tak naprawdę, workation w Hiszpanii to było bardziej vacation niż work. Postawiłam na zabawę, poznawanie nowych ludzi i korzystanie z uroków tego kraju. Pewien mieszkaniec Hiszpanii (pochodzenia polskiego), z którym pisałam na Instagramie, uświadomił mi jedno: że Hiszpania wyciąga z nas, Polaków, to co najlepsze. Jesteśmy otwartym narodem, który lubi biesiadować, śmiać się i poznawać nowych ludzi. Nasza historia i ogólny klimat kraju sprawił, że trochę o tym zapomnieliśmy. Ja, niby introwertyczka, potrafiłam cały wieczór przegadać z nowo poznaną osobą i tańczyć do świtu. Dobry nastrój nie opuszczał mnie przez większość czasu, nawet gdy przez upały sądziłam, że lato na wybrzeżu to nie był dobry wybór. 😜

 

W tym kraju odnalazłam siebie i zrozumiałam, co chcę robić. Oczywiście jeszcze długa droga przede mną, cały czas poznaję siebie, ale w Hiszpanii odkryłam swój głos, który teraz mam zamiar eksplorować. Fun fact: decyzja o tripie do Hiszpanii to był totalny spontan! Podjęłam ją jeszcze, gdy pracowałam na etacie. Wiedziałam, że ta praca nie pozwoli na przeprowadzkę (mimo tego, że była zdalna, musiałam pracować z kraju), ale to nie przeszkodziło mi w tym, by zrobić rezerwację z wyprzedzeniem na ponad 4 miesiące. Po prostu wyszłam z założenia, że mam jeszcze rok do wyprowadzki i coś wymyślę, by to marzenie ziścić.

I co się stało? Dołączyłam do #teamGMC, gdzie Doris sama praktykuje regularne workation i jest zwolenniczką cyfrowego nomadyzmu. Miałam sporo szczęścia, ale również samozaparcia, odwagi i zaangażowania. Tego o mojej pracy nie wiesz, ale jestem przez 99% czasu responsywna. To znaczy, że właściwie od rana do wieczora jestem pod telefonem i choć sama organizuję sobie pracę, gdy pojawia się ASAP – jestem! Nie każdy by się sprawdził w takim trybie, dla mnie jest to super. Po prostu, gdy jadę gdzieś na dłużej (np. 2-3h) zabieram ze sobą nie tylko telefon, ale również laptopa. 💻

 

Czy wrócę do Hiszpanii? Na pewno! Ale nie za szybko. Do 17 grudnia pozostaję w Portugalii, a później do 15 marca spędzam zimę przy Lazurowym Wybrzeżu we Francji. Choć myślę, że kilka razy zerwę się do Hiszpanii (z Francji mam blisko), nawet na weekend w Barcelonie. Bo już tęsknię za ludźmi i ich kulturą, choć Portugalia wydaje się być dokładnie tym, czego aktualnie potrzebuję.

Plany na kolejny rok nie uwzględniają Hiszpanii – mam zamiar przez dłuższy czas zatrzymać się w Warszawie i pocisnąć sporo projektów, również stacjonarnych. Kolejny dłuższy trip jest zaplanowany na Skandynawię – bo najpierw chcę eksplorować kilka miejsc, w których nie byłam. Ale Hiszpanię kocham i na pewno odwiedzę, choćby na tydzień z kuzynką na wiosnę/lato. Za to w przyszłości, chciałabym w tym kraju mieć swoją nieruchomość. Czas pokaże! 😁

Fotki z basenu, plaży obok domu i naszego osiedla. Czyli miejsc, gdzie bywałam najczęściej.


 

Polecam Ci w tym tygodniu…

…odpocząć! Jesień temu sprzyja. Poczułam w Portugalii, że mój mózg był przeciążony ciągłymi bodźcami i hałasem. Teraz mam zamiar odpocząć, ale jednocześnie mocno skupić się na pracy. Mieszkanie w parku narodowym ma swoje plusy – powietrze jest niezwykle czyste i przyjemnie się oddycha. Tego w Hiszpanii nie doświadczyłam, bo często było duszno. No, może nad morzem wieczory wrześniowe były bardziej rześkie! 😬

Od jakiegoś czasu każdą niedzielę oglądam Sunday Motivation od ALUX. Trochę tego jest, większość ma kilka lat, ale filmiki są aktualne. Możesz też zerknąć na ich nowe odcinki, są równie ciekawe. W dzisiejszych polecajkach masz link do filmiku, który obejrzałam akurat dzisiaj – o 15 rzeczach, za które nie powinniśmy przepraszać. Rany, potrzebowałam to usłyszeć! Btw, polecam słuchać na przyspieszeniu 1,5 lub 2.0 – zaoszczędzisz czas, a jakość dźwięku jest bardzo dobra. 🙌

Lizbona i WebSummit coraz bliżej! A to oznacza, że zbliża się także Konferencja Women Invest, która będzie ogromnym SZTOSEM, pod kątem merytorycznym oraz networkingowym. Pamiętasz, że prowadzę swój własny warsztat o karierze? Mam na niego świetny plan – nie będzie samej teorii, przygotuję również ciekawe case study! Bilety już kupione – nie tylko na przylot do Polski, ale również na powrót… i uwaga, nie wracam sama! Będzie ze mną Doris i Magda z #teamGMC – w planach mamy kilkudniowy trip po Lizbonie i okolicach, by spędzić trochę więcej czasu razem na workation. Nie mogę się już doczekać na nasz babski wypad! Dziewczyny wracają później do Warszawy, a ja zostaję w Portugalii. Tymczasem zerknij proszę na Women Invest i zobacz, czy dasz radę wpaść: zapewniam Cię, że warto. Świadczy też o tym fakt, że bilety już się kończą. 😎

Na koniec masz mój artykuł o metaversie. Będę go aktualizować o najnowsze dane, ale wciąż wyczytasz z niego sporo informacji o tym, czym w ogóle jest metaverse i jakie niesie ze sobą szanse oraz zagrożenia. 🥴

Enjoy!

ALUX

Women Invest

Artykuł


Jeśli uważasz, że moje treści są wartościowe, możesz postawić mi wirtualną kawę. Wystarczy kliknąć tutaj. Dzięki za Twoje wsparcie!